
Już w trakcie sezonu wegetacyjnego obserwowaliśmy dużą presję chorób grzybowych. Wszystko za sprawą częstych deszczy i wilgoci, które sprzyjały infekcjom grzybowym. Dotyczyło to głównie porażenia łodyg kukurydzy przez grzyby z rodzaju fuzarium. Te same grzyby atakują również pozostałe części roślin, w tym kolby i ziarno. W ostatnich latach jest duży problem z mykotoksynami. Są to bardzo szkodliwe i rakotwórcze dla ludzi i zwierząt metabolity, które wytwarzają grzyby rozwijające się na kolbach. Zależność jest prosta. Im wcześniejszy zbiór tym mniejsze porażenie. Im późniejszy zbiór, tym porażenie będzie większe, bo grzyby przy jesiennej pogodzie namnażają się szybko.
